Bitwa pod Małujowicami (niem. Mollwitz) rozegrała się 10 kwietnia 1741r. między wojskami pruskimi dowodzonymi przez króla Prus Fryderyka II i feldmarszałka von Schwerina a wojskami austriackimi feldmarszałka Neipperga podczas pierwszej wojny śląskiej.

Prusacy pragnęli obronić świeżo zaanektowaną prowincję śląską, na co Austriacy, dotychczasowi władcy tych ziem, nie chcieli się zgodzić. Fryderyk postanowił wydać im walną bitwę, która przesądzi o losach Śląska.

W słoneczny i jasny dzień Prusacy podeszli pod obóz niespodziewającego się ataku przeciwnika. Siły pruskie liczyły 33 szwadrony jazdy i 31 batalionów piechoty, austriackie- 86 szwadronów i 18 batalionów.

Fryderyk II nie wykorzystał jednak momentu zaskoczenia przeciwnika i czekał z atakiem do popołudnia. Bitwa rozpoczęła się od celnego ostrzału artylerii pruskiej w kierunku austriackiej kawalerii. Dowodzący jazdą, austriacki generał Roemer, nie czekając na większe straty swoich oddziałów, rzucił je w nagłej szarży, która rozbiła oddziały jazdy pruskiej na prawym skrzydle. Jedynie doborowe pułki grenadierów nie uległy panice i zdołały celnym ogniem powstrzymać wroga.

W tych warunkach, wobec nieudolnego dowodzenia króla, na scenę wkroczył feldmarszałek von Schwerin, który wymógł na królu opuszczenie pola bitwy i sam przejął dowodzenie. Wzmógł ostrzał karabinowy i armatni, a następnie rzucił wszystkie siły, w tym nienaruszone masy pruskiej piechoty, do frontalnego ataku. Idące w bojowym szyku karne pruskie bataliony wywarły ogromne wrażenie na przeciwniku, co przyczyniło się do upadku ducha w austriackim wojsku i ustąpienie jego z pola bitwy.

Prusacy bitwę wygrali, ale przeciwnik nie został rozbity. Bitwa ta stała się zaczątkiem legendy o niezrównanej pruskiej armii i nadzwyczajnych zaletach pruskiego piechura.

Więcej na temat Bitwy pod Małujowicami