Czy w całej sieci sklepów ABC nie można płacić kartą za papierosy?

Pomysły dzierżawców terminali nie znają granic. Najczęściej ustalają jakąś kwotę, która musi być przekroczona, aby można było u nich zapłacić kartą. Już przyzwyczaiłem się do kupowania niepotrzebnych produktów, którymi „dobija” się do określonej kwoty. Staram się zrozumieć tych ludzi, bo oni są ofiarami bzdurnych opłat związanych z rozliczaniem bezgotówkowym, ale to inna bajka.

Jako klient czuję się nieswojo przy kasie, kiedy ekspedientka informuje, że muszę jeszcze coś dokupić, żeby można było u nich zapłacić kartą. Najczęściej wybór pada na „promocje”, które zawsze mają przy kasie. Ale czy ja nie jestem oszukiwany? Moim zdaniem niepoważne wymysły właściciela sklepu powinny znajdować się obok informacji, jakie karty sklep akceptuje. Widzę coś takiego i idę do konkurencji.

W jednym ze sklepów na osiedlu właściciel wpadł na „oryginalny pomysł”. Postanowiłem go opisać, może w innym sklepie ktoś skorzysta…

Postanowiłem kupić papierosy, tytoń i gilzy papierosowe, żona poprosiła jeszcze o śmietanę. Zakupy zrobiłem, ale miła pani poinformowała mnie, że zakupy muszą być na kwotę powyżej 15 pln, jeśli chcę płacić kartą. Pomyślałem, ale fajnie fajki staniały, dokupię kilka paczek Foot in mouth Pytam więc, ile jest „wybite” na kasie i tutaj dostałem informację, że;

Do kwoty 15 pln w ich sklepie nie wliczają papierosów i tytoniu…

Cóż, sklep prywatny i trzeba to uszanować – „wolnoć Tomku w swoim domku”. Mimo wszystko dziwne, że nie można w tym sklepie kupić wyrobów tytoniowych płacąc za nie kartą. Ciekawe czy to tak w całej sieci tych sklepów?

Uważajcie, bo jutro w Waszym sklepie nie będą wliczać „marmelady” do wymaganej kwoty Smile