ImageRegionalna Izba Obrachunkowa skierowała do brzeskiej prokuratury zawiadomienie dotyczące wójta Skarbimierza Andrzeja Pulita. Kontrolerzy podejrzewają go o poświadczanie nieprawdy w dokumentach.

 

Wczoraj podpisałem to zawiadomienie – powiedział nam Jan Gałkiewicz, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Opolu. – Po analizie akt sprawy, w której prowadziliśmy kontrolę, nie mam wątpliwości, że musimy zawiadomić prokuraturę – dodał.

Sprawą zajmie się teraz Prokuratura Rejonowa w Brzegu, której terytorialnie podlega Skarbimierz.

Według protokołu pokontrolnego RIO, wójt Skarbimierza w dokumentach miał potwierdzić rozbiórkę budynków na poradzieckim lotnisku, choć do niej nie doszło.

Izba zarzuciła również urzędnikom ze Skarbimierza złamanie ustawy o zamówieniach publicznych. M.in. poprzez zawyżenie liczby budynków przeznaczonych do rozbiórki. W protokołach odbioru robót potwierdzono rozbiórkę sześciu budynków, do której w rzeczywistości nie doszło.

– Jeden z budynków, który rzekomo miał być rozebrany został sprzedany – powiedział nam prezes Gałkiewicz.

Urzędnicy mieli też nieprawidłowo rozliczyć dotację, którą na ten cel dostali od Urzędu Marszałkowskiego w Opolu. Skarbimierz otrzymał na rozbiórkę 276 tys. zł, a błędne rozliczenie dotyczy ponad połowy pieniędzy.

Gmina dostała dotację od Urzędu Marszałkowskiego, by przygotować poradzieckie lotnisko dla potrzeb inwestora firmy Cadbury Schweppes, która stawia tam fabrykę słodyczy.

Andrzej Pulit, wójt Skarbimierza, odpiera zarzuty RIO: – Nie złamaliśmy prawa.

Według Pulita Urząd Marszałkowski przeznaczył 600 tys. zł na wyburzanie budynków na poradzieckim lotnisku, a jemu udało się zbić koszt robót o ponad połowę. Na lotnisku wykonano trochę inne prace niż pierwotnie planowano, ale zrobiono to na życzenie inwestora.

Np.: Cadbury nie chciało, by burzono schron samolotowy, ale w zamian za to zażyczyli sobie rozebrania innych niepotrzebnych im budynków.

 

źródło:

Maciej T. Nowak  –  POLSKA Gazeta Opolska